Kapitalizm – Leseferystyczny VS Państwowy

Kapitalizm to dobrobyt

Kapitalizm państwowy

Kapitalizm państwowy jest jego zniekształconą, wypaczoną formą. Prawdziwa konkurencja jest największym wrogiem korporacji. Z tego powodu Wielki Biznes ucieka się do nieuczciwej zagrywki będącej lobbowaniem u rządów. Korzyść dla firmy lobbującej może mieć charakter pośredni lub bezpośredni.

W przypadku przewagi pośredniej, rządy zwiększają ilość regulacji, tworzą skomplikowane prawo, zwiększają lub wprowadzają nowe rodzaje podatków. Służyć ma to ograniczeniu konkurencji. Wysoko postawiona poprzeczka dotycząca wymagań, zasad, regulacji, które musi przestrzegać przedsiębiorstwo może skutkować eliminacją z rynku słabszych podmiotów. Dokonuje się to nie na bazie tego, czy usługi bądź produkty dostarczane przez firmę są tanie, jak najwyższej jakości, bądź też odpowiadają wymaganiom konsumenta.Nic z tych rzeczy. Przyczyną jest albo nienadążanie za legislacją, bądź przymus skupienia się na aspekcie prawnym, przez co mniej czasu może zostać wykorzystane na rozwój i zaspokojenie potrzeb potencjalnego klienta. Dla korporacji nie stanowi to problemu. Stać je na sztab prawników i doradców podatkowych, na który na zawsze może sobie pozwolić mniejsza, często lokalna firma. Dochodzi również do absurdalnej sytuacji, gdzie wielki biznes w sposób legalny unika opodatkowania, czego nie jest w stanie dokonać podmiot mniejszego kalibru.

Jednym z działań bezpośrednich wpływu rządów na rynek są dotacje największych firm. Przykładem niech będzie dofinansowanie, którego udzielił rząd Polski w 2016 roku Mercedesowi na budowę fabryki silników w Jaworze w wysokości około 81 mln zł. Fabryka miała dodatkowo zostać wybudowana na terenie wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, co by to Mercedes mógł liczyć na olbrzymie ulgi podatkowe przez wiele lat. Innym przykładem niech będzie sytuacja z marca 2018 roku. JP Morgan uzyskał rządową dotację w wysokości 20,2 mln zł. Jak wobec tego mają konkurować mniejsze przedsiębiorstwa? Czy w grze pod tytułem przedsiębiorczość chodzi o to, kto dostarczy lepszą usługę, czy może o to, kto jest w stanie wywalczyć większy grant?


Kapitalizm leseferystyczny

Leseferystyczna odmiana kapitalizmu stanowi jego najczystszą oraz najdoskonalszą formę. Przedsiębiorstwa konkurują ze sobą na równych zasadach. Znaczy to tyle, że muszą walczyć o klienta poprzez oferowanie lepszych usług od konkurencji. Prowadzi to w sposób oczywisty do ciągłego polepszania jakości produktów. W myśl zasady „nasz klient – nasz pan”, służą one konsumentom. Jest to świetny system z tego powodu, że każdy z nas jest konsumentem. Dzięki temu mechanizmowi żyjemy w aktualizującym się na bieżąco świecie. Każda nasza potrzeba zostaje zaspokojona przez rynek. Producenci dwoją się i troją by się nam – ich klientom – przypodobać.

Pragnę zwrócić uwagę, iż w kapitalizmie leseferystycznym rola państwa jest ograniczona do minimum, co omówię w innym wpisie. Z całą pewnością rozdawanie grantów nie powinno leżeć w gestii rządu. Państwo powinno jedynie stać na straży tego, by prawo było przestrzegane, a umowy dotrzymywane. W środowisku prawdziwie wolnego rynku, w który nie ingeruje rząd wytwarza się prawdziwa konkurencja. Podmioty małe konkurują z dużymi i dzięki innowacyjności są w stanie wygrać grę o konsumenta. Z racji tego z czasem korzystamy z usług i produktów coraz tańszych a jednocześnie coraz wyższej jakości. Skutkiem zdrowej konkurencji będzie sprawiedliwy świat.

Czy jesteśmy więc gotowi na kapitalizm, na jaki zasługujemy?

Bez kategorii

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o